Jeden z najpotężniejszych karotenoidów w naturze. Wytwarzany przez algi pod wpływem stresu — po to, żeby przeżyć. Haematococcus pluvialis to mikroalga, która w obliczu ekstremalnych warunków — suszy, promieniowania UV, braku składników odżywczych — produkuje astaksantynę w ilościach niespotykanych nigdzie indziej w przyrodzie. To jej mechanizm przetrwania. Astaksantyna od Biogenezy dostarcza ten związek w czystej, naturalnej formie — w oleju MCT, który zapewnia optymalne wchłanianie. Dlaczego naturalna astaksantyna z Haematococcus pluvialis to zupełnie inna kategoria? Na rynku istnieje astaksantyna syntetyczna — produkowana petrochemicznie, tańsza, powszechna w przemyśle. I istnieje astaksantyna naturalna z Haematococcus pluvialis — jedynego organizmu, który koncentruje ten karotenoid w stężeniach użytecznych dla człowieka. To nie jest ta sama cząsteczka. Naturalna forma zawiera mieszaninę estrów astaksantyny, tak jak występuje w przyrodzie. W produkcie Biogenezy jest wyłącznie ta druga — naturalna, z alg, bez syntetycznych zamienników. Dlaczego Astaksantyna od Biogenezy jest inna niż to, co znajdziesz w aptece? Źródło: Haematococcus pluvialis — jedyne naturalne źródło astaksantyny w stężeniu wartym suplementacji. Nie syntetyk, nie drożdże, nie inne algi. Konkretny, weryfikowalny gatunek. Nośnik: olej MCT z kokosu — astaksantyna jest karotenoidem lipofilnym. Bez tłuszczu nie wchłania się prawidłowo. MCT to jedne z najszybciej przyswajanych tłuszczów — idealne medium dla tego składnika. Forma płynna zamiast kapsułki — kapsułka to dodatkowa otoczka do strawienia, opóźnienie wchłaniania i ryzyko niejednorodności dawki. Krople w oleju to bezpośredni kontakt z układem pokarmowym. 30 ml = 90 porcji = 3 miesiące za 90 zł — to dokładnie 1 zł dziennie za jeden z rzadszych i trudniej dostępnych karotenoidów w suplementacji. 11 kropli. Jedna alga. Skład, który mówi sam za siebie.