Mroczny agar, wiśniowy tytoń i dekadencja Szwarcwaldu Solstice Scents Black Forest to mistrzowskie, dwuwymiarowe dzieło, które łączy w sobie kulinarną obfitość tortu szwarcwaldzkiego z tajemniczą, odizolowaną aurą mrocznego Czarnego Lasu. Zamiast dosłownych, iglastych nut, znajdziemy tu gęsty labirynt szlachetnych, egzotycznych drewien. Zapach otwiera się aromatem czarnych i koktajlowych wiśni, które błyskawicznie zapadają się w przepaść ciemnego agaru (oudu) i ziemistej nagarmothy. Z czasem kompozycja staje się niesamowicie wytrawna – absolut tytoniowy i siano tworzą suchą, pylistą warstwę, przywodzącą na myśl ekskluzywny humidor wypełniony wiśniowo-czekoladowym tytoniem fajkowym. Gdy zapach w pełni ogrzeje się na skórze, z tła wyłaniają się eteryczne obłoki puszystej bitej śmietany, które łagodzą drzewny mrok, zamieniając całość w głęboki, apetyczny i niemal kadzidlany aromat. To nie jest typowy, jadalny gourmand, lecz zapach o potężnym, drzewnym fundamencie. Charakter: Drzewny, tytoniowy, wytrawno-słodki, mroczny, kadzidlany i nieoczywisty (pół-gourmand). Dla kogo: Dla miłośników mrocznych, oudowych kompozycji, fanów zapachu wiśniowego tytoniu fajkowego oraz każdego, kto szuka perfum wymykających się schematom – gdzie deserowa słodycz czekolady i wiśni zostaje zdominowana przez wytrawny, drzewny mistycyzm. Nuty zapachowe: agar (oud), olejek z nagarmothy (cypriol), absolut tytoniowy, ciemna i mleczna czekolada, absolut kakao, wiśnie maraschino, czarne wiśnie, absolut siana, olejek z drewna sandałowego, bita śmietana, kropla różowego pieprzu